Plan na lot balonem – czyli pierwsze koty za płoty.

Hej 🙂

W ostatnim artykule opowiedziałem jak mam zamiar zabrać się za marzenie pod tytułem lot balonem. W dzisiejszym przedstawię Wam wyniki rekonesansu i dalsze zaplanowane kroki a także jeden ze sposobów sfinansowania marzenia. Z dobrych wiadomości – córka chce polecieć ze mną – ze złych -nie jest tak łatwo jak mi się wydawało 🙂 . Ale co tam – gdyby marzenia można było spełniać jak za pstryknięciem palcami to było by to nudne i nie dawałoby takiej frajdy.

Na tak zwany rekonesans poświęciłem niecałą godzinkę. To jest niesamowita wygoda w naszych czasach i w miejscu gdzie mieszkamy, że mamy cały zestaw informacji pod nosem – tylko musi nam się zachcieć szukać. Juliusz Verne pewnie musiał się więcej natrudzić by opisać pięcio tygodniowy lot balonem. Okazuje się, że metod spełnienia marzenia jest kilka. Pierwsza polega na tym, że można dogadać się z jedną z kilkunastu firm oferujących lot balonem i wynająć balon za cenę od 450 do 650 zł za osobę za godzinę lotu. Jak widzicie nie jest to tania sprawa 🙂 . Na lot z córką musiałbym uzbierać 900 – do 1200 pln.

Druga opcja to wynajęcie balonu na tak zwany lot na uwięzi – czyli opcja która mnie interesuje. Chociaż muszę Wam powiedzieć, że coraz bardziej jara mnie lot widokowy 🙂 . Ale ok – wracając do lotu na uwięzi – wynajęcie takiego balonu z ekipą na jedną godzinę lotów to koszt około 2000 pln za godzinę lotów. Firmy informują, że są w stanie w ten sposób wynieść w górę około 40 osób. Tu już się koszt jednostkowy zmniejsza – do około 50 pln na osobę zakładając, że te 40 osób pojawiłoby się w miejscu gdzie stacjonuje firma z balonami. Każdy kilometr drogi od siedziby firmy to kolejne 2 złocisze do rachunku. Tylko musiałbym nazbierać 40 osób – no może 30 aby móc zorganizować taką atrakcję i żeby wyniosło to około 60 – 65 pln za osobę.

Trzecia opcja to zapisanie się na kurs pilota balonu i latanie podczas szkolenia. Bardzo ciekawa opcja ale dla osób z pokaźnym portfelem. Kurs teoretyczny z badaniami i kursem praktycznym to koszt przekraczający 10 tys zł 🙂 – tę opcję na razie odpuszczam 🙂 . Chociaż kto wie co się stanie jak mi się spodoba. Od czasu do czasu jak nade mną latają różnego rodzaju motolotnie też mi się włącza chęć zdobycia kwalifikacji i sprzętu – ale od razu włącza się przycisk pod tytułem wypadki. A tych jest niestety dość sporo. O wypadkach z udziałem balonu słyszy się rzadko – chociaż i te również się zdarzały.

Czwarta opcja – polowanie – i tę zdecydowanie lubię. Otóż trzeba się uzbroić w cierpliwość i mając już jakiś budżet mocno obserwować okoliczne festyny i atrakcje związane z danym miejscem. Od czasu do czasu zdarza się, że organizator imprezy zaprasza taką firmę na festyn, turniej czy inną masową imprezkę organizowaną przez miasto, gminę, społeczność i tam ustrzelenie takiego lotu za 30 – 50 zł za osobę. I w to będziemy się starali z córką trafić.

Piąta – organizacja samemu takiego wydarzenia na którym będzie balon. Kto wie-  być może przy sprzyjających okolicznościach sam zorganizuję coś takiego by móc przy okazji polecieć balonem i do tego umożliwić to samo innym ludziom. Być może wystarczy lista chętnych osób – dogodny termin – dobre miejsce i można działać 🙂 . Pomyślę, przeliczę, oszacuję ryzyko dużej straty materialnej i kto wie – może za kilka tygodni ogłoszę nabór na listę chętnych na takie wydarzenie 🙂 .

Szósta opcja – zainteresowanie tą atrakcją organizatorów różnego rodzaju imprez i spowodowanie, że sami zechcą coś takiego swoim mieszkańcom zafundować lub zorganizować 🙂 . Taka kreacja rzeczywistości – coś co bardzo lubię powodować. Póki co koncentruję się jednak na opcji nr cztery. Chyba, że wydarzy się coś np. po napisaniu tego artykułu co zmieni mój typ.

Czas – zaczniemy polowanie od połowy kwietnia kiedy to nieśmiało pierwsze społeczne imprezy są organizowane. Odległość jaką sobie ustawimy to około 200 km w promieniu – czyli ładny kawałek Polski. Pozostaje teraz kwestia uzbierania pieniędzy. Pierwsza jaskółka już się pojawiła tylko wymaga ode mnie sprawdzenia czy rzeczywiście można to załatwić łatwo szybko i bezproblemowo. Zamierzam to zrobić w tym tygodniu i oczywiście zdam Wam relację. Jeden z banków oferuje za założenie konta 50 pln – a ja jestem pewien, że da się to wycisnąć bardziej – jak prawie każdą tego typu promocję. Niektórym z Was może wydać się to śmiesznie mało – ja co roku w tego typu zabawach przy okazji wyciągam 1 tys do 1,5 tys zł pozabudżetowych pieniędzy, które łatwo i lekko wydać mogę na nieprzewidziane wcześniej marzenia do spełnienia 🙂 . A znam fachowca który w ciągu 4 lat wycisnął w ten sposób 20 tys zł. Ale to temat na zupełnie inną opowieść.

Drodzy marzyciele – mam do Was prośbę. Być może ktoś z Was miał już doświadczenie w lotach balonem i zechce się podzielić swoimi wrażeniami? Być może ktoś z Was ma znajomych, którzy organizują takie loty na uwięzi, albo ktoś z Was ma informacje o zbliżających się niedaleko atrakcjach wśród których będzie lot balonem. Bardzo Was proszę o informacje albo w komentarzach do artykułu albo na FB. No i wiem już, że są co najmniej 2 osoby, które chciałyby bardzo spełnić to marzenie tak jak ja. Kto wie – może będziemy je spełniać razem 🙂 .

Pozdrawiam serdecznie – marzyciel.

 

Pokaż znajomym jak spełniać marzenia. Udostępnij post i polub nas na FB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *