I have a dream – czyli niesamowita wizja przyszłości – utopia?

zachod-13

Hej 🙂

I have a dream – pierwsze słowa słynnego przemówienia Martina Luthera Kinga, które zapoczątkowały proces likwidacji nierówności na tle rasowym w ówczesnym czasie w USA. Stało się to możliwe ponieważ słowa te poniosły około 200 tysięcy ludzi do tego by wyrazić swoje niezadowolenie z panującej sytuacji i wykazać poparcie zmian, które miały nadejść. Podobnie ja mam pewne marzenie – wizję, która jest tak samo piękna jak chyba w obecnym czasie mocno utopijna. Na szczęście i ja i Ty możemy marzyć o czym chcemy więc utopijność tego marzenia nie robi na mnie wrażenia – najwyżej się nie spełni. OK – zaczynamy więc – I have a dream….Mam marzenie, że naokoło mnie mieszkają ludzie potrafiący zauważać to co posiadają i potrafiący się z tego cieszyć. Dzięki temu więcej będzie dookoła uśmiechu i życzliwości a mniej złorzeczenia, złośliwości i działania na przekór innym.

Mam marzenie, że żyję w społeczności, która ma świadomość znajdowania się prawie na szczycie jeżeli chodzi o wygodę i warunki życia na ziemi, że jeden czy drugi człowiek kąpiący się w ciepłej wodzie w suchym oświetlonym pomieszczeniu przed snem, który wyśni na łóżku pod czystą pościelą w bezpiecznym kraju z ludźmi których kocha, ucieszy się z tego zamiast pluć żółcią z powodu większej wanny u sąsiada.

Mam marzenie, że żyję wśród ludzi zajmujących się głównie swoimi marzeniami i wprowadzającymi te marzenia w życie. Że głównym tematem rozmów są plany, wizje, sposoby realizacji, marzenia zamiast plotek, pomówień, złorzeczeń czy planów uprzykrzenia komuś życia.

Mam marzenie, że dzieci w szkole są uczone tego jak wykorzystywać wyobraźnię do tworzenia swojego życia zamiast mieć ją coraz bardziej podcinaną na rzecz suchych regułek, wzorców, schematów i programów.

Mam marzenie, że biznes, który mnie otacza opiera się zawsze na zasadzie wygrany-wygrany zamiast budowania majątku na zasadzie zabierania go komuś innemu przy wykorzystaniu wszelkiego rodzaju technik manipulacyjnych, prawnych sztuczek czy słabszej pozycji przeciwnego uczestnika procesu.

Mam marzenie, że znika z otoczenia pojęcie cwaniaka, manipulatora, szantażysty, podżegacza. Wokół panuje główna zasada nie rób drugiemu co Tobie niemiłe.

Mam marzenie, że ludzie zbierają się w grupy ponieważ tego chcą a nie ponieważ muszą i nie mają wyboru. Że prawo wyboru jest prawem rzeczywistym a nie tylko pozornym. Że wokół panują warunki umożliwiające życie ludziom w sposób jaki chcą a nie jaki muszą.

Mam marzenie, że znika kult pieniądza i chciwość przysłaniająca oczom rzeczywisty i piękny obraz otaczającego nas świata a ludzie wykorzystują pieniądze jako środek do realizacji swoich marzeń a nie cel sam w sobie.

Mam marzenie, że ludzie kierują się tym co czują w wyborze swojej drogi którą kroczą a nie bezmyślnie powtarzają utarte i wtłoczone programami, reklamami, manipulacjami czy pseudoautorytetami do głów schematy.

Mam marzenie, że czas przestaje być bezmyślnie marnotrawiony na bezużyteczne i nic nie dające czynności. Że ludzie budzą się z letargu nie tuż przed śmiercią ale jak najszybciej się da. Że wykorzystują czas w najlepszy dla siebie sposób i spełniają głównie swoje marzenia zamiast czyichś.

Mam marzenie, że wokół mnie żyją ludzie wolni od uzależnień w które wpadli kierowani przez tych, którzy z uzależnień czerpią największe profity. Nie są potrzebne żadne zakazy ponieważ każdy człowiek wie, co jest dla niego dobre a co grozi utratą kontroli nad swoim życiem.

Mam marzenie, że znika powszechna zazdrość i zawiść ponieważ najważniejszym staje się poczucie zadowolenia z tego co mam ja a nie niezadowolenia bo sąsiad ma coś jego zdaniem lepszego.

Mam marzenie, że ludzie pomagają sobie w miarę swoich możliwości bez konieczności liczenia czy się to opłaca czy nie – bo wiedzą, że jeżeli będą potrzebowali pomocy to ją otrzymają.

Mam marzenie, że każdy ma możliwość odżywiać się zdrowo bez zbędnych związków chemicznych, że każdy ma możliwość wyhodowania sobie tego co zjeść lubi w taki sposób jak umie i lubi.

Mam marzenie, że każdy, kto chce wyrządzić drugiej osobie krzywdę w naturalny sposób zostaje od tego odwiedziony przez obraz tego co go otacza. A jeżeli nie zostaje odwiedziony od tego to znika – całkowicie i bezpowrotnie w niewytłumaczalny sposób.

Mam marzenie, że w środkach przekazu i w internecie dominują dobre informacje, które pomagają w jeszcze lepszym osiągnięciu celów oglądających je osób, które ładują akumulatory, które dają prawdziwą piękną sztukę i radość zamiast stresu, nerwów i lęków.

Mam marzenie by współtworzyć świat w którym nadrzędną wartością jest fakt, że żyje się po to by robić fajowe rzeczy.

Wiem – pojechałem z tymi marzeniami 🙂 ale wiecie co – bardzo to lubię. I nawet jak wiem, że większość – jeżeli nie wszystkie marzenia wymienione powyżej się nie spełnią – to i tak przez chwilę myśląc o tym było mi niesamowicie dobrze. Najlepsze jest to, że mogę postarać się stworzyć taki lub podobny świat wokół siebie z najbliższych mi osób i wykorzystać mi czas dany na świecie tak – bym za kilkadziesiąt lat mógł cieszyć się z tego jak żyłem. Wiem, że osób marzących o podobnych rzeczach jest więcej i cieszę się z tego że w moim otoczeniu ujawniają się co chwilę nowe osoby. Drodzy marzyciele – dziękuję za to że jesteście i dajcie znak czy podoba się Wam moja wizja? A może macie jeszcze jakieś ciekawe marzenia tego typu? Dajcie znak w komentarzach

Pozdrawiam marzyciel.

Pokaż znajomym jak spełniać marzenia. Udostępnij post i polub nas na FB

2 myśli na temat “I have a dream – czyli niesamowita wizja przyszłości – utopia?”

  1. Piękne. Też mam takie. Sami tworzymy świat dookoła siebie więc wcale nie utopijne aż tak bardzo!

    1. Dziękuję 🙂 poniosło mnie – lubię sobie wyobrażać taki właśnie świat. I tworzyć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *