Czyje to marzenie?

IMG_5387

Kilka lat temu po usłyszeniu jakiejś audycji bądź przeczytaniu jakiegoś artykułu postanowiłem napisać sobie listę 100 marzeń które aktualnie mam w głowie i chcę spełnić. Polecam to ćwiczenie każdemu, kto chce odnaleźć w sobie radość marzenia i spełniania marzeń. Najciekawsze odkrycie jakie zostało wtedy przeze mnie dokonane, to fakt, że większość z marzeń nie dotyczyła mnie, ani nie była moja. Jak to możliwe, że coś tak osobistego jak własne marzenia dotyczą kogoś innego albo są tak naprawdę czyjeś a nie moje?

Gdy popracowałem nad listą i zastanawiałem się dłużej to okazało się, że wiele z tych marzeń to efekt działania zewnętrznych bodźców mających ukierunkować moje działanie i życie w odpowiednią stronę. Jak to działa? Tak jak działają reklamy telewizyjne. Bodźce wbijają Ci do głowy, ze czegoś potrzebujesz, że bez czegoś będziesz czuł się źle a z tym czymś poczujesz się bosko. Rynki chcące zarobić na „Twoich” marzeniach działają nie tylko poprzez środki masowego przekazu. Podobnie działają trendy, mody, panujące zbiory przekonań, że coś jest passe a coś glamour. Kreujące się w ten sposób pragnienia w naszych głowach nie są nasze. Aby przywrócić swoje marzenia na właściwe miejsce należy dotrzeć do siebie.

Jak to zadziałało u mnie? Po pierwszej liście – tej z częścią nie swoich marzeń postanowiłem zastanowić się bardziej nad tym, czego rzeczywiście pragnę. Co chciałbym przeżyć, co mnie fascynuje i jest treścią całkowicie mojego życia. Nie musiałem się jakoś mocno odcinać od krzykaczy wbijających mi do głowy swoje treści. Od dłuższego czasu uważam telewizję za ogłupiacza skierowanego głównie na wyciąganie ze mnie kasy i medium zabierające mi bezpowrotnie czas. Walczę jeszcze z internetem i coraz częściej wygrywam odcinając się od treści narzucanych a schodząc do treści pożądanych przeze mnie.

Wróciłem również wspomnieniami do dziecięcych i młodzieńczych lat. Poszukałem tych momentów gdzie leżąc na trawie i patrząc w chmury oddawałem się marzeniom o przyszłości. Przypominałem sobie tamte obrazy, które mocno zakurzone stały gdzieś schowane w mojej głowie i czekały na to aż je na nowo odkryję. To była pierwsza grupa marzeń, które mi się przypomniały. Druga grupa dotyczyła mnie teraźniejszego. Musiałem zapytać siebie o to czego chcę teraz i czy marzenia które sobie przypomniałem z dawnych lat nadal mają dla mnie wartość. Czy na pewno chcę poświęcić swój czas by je spełnić. Oczywiście kilka z nich wykreśliłem, ale kilka pozostało na mojej liście.

Część listy zapełniła się marzeniami związanymi z innymi osobami. Jednak samo marzenie związane z innymi osobami dotyczy mnie i mojego działania, moich odczuć z tym związanych. Aby to było moje marzenie musiałem przestawić trochę spojrzenie. Zamiast marzyć o tym by ktoś był na przykład zdrowszy mogę jako swoje marzenie zapisać, że chcę kogoś nauczyć cieszyć się z uprawiania sportu, lub cieszyć się ze smaku zdrowych potraw. Zamiast marzyć o tym by ktoś się do mnie odezwał na liście zapiszę by zrobić wszystko aby spotkać się z kimś.

Bardzo ważne jest by oddzielić to co chcemy zrobić dla kogoś od tego co chcemy zrobić dla siebie. Na przykład – jeżeli naszym marzeniem będzie zdobycie kolejnego stopnia w tańcach towarzyskich, po to by zrobić przyjemność partnerowi który z nami na te tańce towarzyskie chodzi bo bardzo mu na tym zależy – to nie będzie nasze marzenie. Jeżeli zdobycie tego trofeum nie  jest moim marzeniem to będę się cieszył z tego tylko chwilę i to z powodu radości partnera a nie własnej. Z drugiej strony jednak jeżeli moim marzeniem jest powodowanie radości partnera to zdobycie kolejnego stopnia w tańcach dla partnera będzie zdecydowanie moim spełnionym marzeniem.

Najpiękniejsze w zabawie marzeniami jest to, że możemy w dowolnym momencie je zmieniać, modyfikować, ubarwiać lub upraszczać. Możemy je wykreślać z listy, dopisywać i robić z nimi co chcemy. Dlaczego? Ponieważ  są nasze.

Jestem ciekaw, czy zastanawialiście się czasami nad własnością marzeń. Czy często zadajecie sobie pytanie czy to jest właściwie moje marzenie? Zapraszam do dzielenia się Waszymi historiami w komentarzach.

 

Pokaż znajomym jak spełniać marzenia. Udostępnij post i polub nas na FB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *