Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

wschod-2017-01-10

Hej 🙂

Dzisiejszy wpis będzie mówił o nawykach jakie postanowiłem w sobie na trwałe wyrobić w styczniu, opowiem też o kolejnym kawałku zjedzonego słonia, który symbolizuje jak na ten moment moje największe marzenie. Popatrzymy też chwilę na to o czym marzył Kamil Stoch jak był plus minus w wieku mojego syna. To jest piękny dowód na to, że trzeba marzyć i realizować marzenia 🙂 . Zatem zapraszam – nalej szklankę wody, rozsiądź się wygodnie i czytaj.

Czytaj dalej Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

Mega marzenia – opowieść o determinacji z biegunem północnym w tle.

chmura-1

Hej.

Właśnie sobie uświadomiłem, że minął kwartał od momentu gdy jedno z moich marzeń urzeczywistniło się i blog „Jak spełniać marzenia” ujrzał światło dzienne. Przypuszczałem, że prowadzenie go przyniesie mi dużo frajdy ale nie przypuszczałem, że aż tyle. Ci z Was, którzy mieli okazję przeczytać moje artykuły a w szczególności artykuł o tym „czy marzenie musi być ogromne” wiedzą, że do tej pory starałem się pokazać, że rzeczy niewielkie mogą być również marzeniami, które po spełnieniu dają mnóstwo radochy. Tym razem jednak będzie mowa o innym typie marzeń. Chodzi o wielkie marzenia, takie, które wymagają niesamowicie dużego samo zaparcia, wielkiej wytrwałości i wiary w to, że się uda oraz naprawdę tytanicznej pracy i nieszablonowych działań w kierunku ich spełnienia. Dla potrzeb artykułu nazwę je mega marzeniami. Zainspirowała mnie do tego pewna nieznana mi Karolina – ale o tym za chwilę.

Czytaj dalej Mega marzenia – opowieść o determinacji z biegunem północnym w tle.