Balonowo – czyli jak się zabrać do marzenia – praktyka.

Hej 🙂

Do tej pory na blogu dzieliłem się z Wami ogólnymi spostrzeżeniami na temat marzeń, całą filozofią marzyciela, ewentualnie czymś co w jakiś sposób udało mi się spełnić. Artykuły, o których wiele dobrego od Was słyszałem bo w jakiś pozytywny sposób ładują akumulatory. Dzisiaj będzie trochę inaczej. Mam zamiar króciutko opisać proces planowania spełnienia konkretnego marzenia. Od zarysu po szczegóły. Sam jestem ciekaw kiedy i jak mi to wyjdzie. Żeby nie było różowo – nie będzie tu opisu jak to zrobiłem – tylko jak to zamierzam zrobić 🙂 . Czy mi się to udało będzie wiadomo jak już spełnię to marzenie. To co – zaczynamy 🙂

Z tym lataniem to było u mnie różnie. Najpierw jako dzieciak strasznie chciałem polecieć czymkolwiek. Pewnie większość dzieci tak ma. Następnie po obejrzeniu jakichś programów o niezbyt udanych lotach dość mocno mnie to ostudziło. Kolejny etap – szalony młodzieniec to już były mocno skrystalizowane marzenia o lataniu. Niestety w tamtym momencie marzenia traktowałem tak jak większość ludzi – są w głowie i fajnie im tam. Nie zabierałem się za realizację i mógłbym przytaczać tu mnóstwo „wymówek” którymi raczyłem się by tych marzeń nie spełniać. W końcu jako dorosły ojciec i mąż odpuściłem wszelkiego rodzaju działania w kierunku urzeczywistniania marzeń o różnorakim lataniu – ryzyko nie jest już tylko moje ale i osób, które mnie kochają i którym potrzebny jestem bez nadmiernego ryzyka tu na ziemi a nie w chmurach i w niebie 🙂 . Z tyłu głowy jednak czekają na półce „kiedyś/może” na moment, gdy będę czuł znowu chęć przeżycia czegoś na maksa adrenalinowego i puszczę się z bungie z helikoptera albo z jakieś innego cuda.

Na razie jednak zostaje chęć polatania ale bezpiecznego na maksa. Wybrałem balon – z tego tytułu, że jest spokojne i wydaje się w miarę bezpieczne – tym bardziej, że nie piszę się na typowy lot w nieznane a raczej wypróbowanie jak to jest wypuścić się na jakąś wysokość mając świadomość uwiązania bezpiecznego do ziemi 🙂 . Trochę asekuracyjnie ale dla mnie na ten moment wystarczające. Wyczynowcy mogą się teraz ponabijać – ale zgodnie z moją filozofią każde marzenie jest ważne jeżeli jest moje.

Ok – jak podejdę do realizacji tego marzenia? Najpierw należy sprawdzić informacje o możliwościach jego spełniania. Czy gdzieś są organizowane takiego typu loty. Na jakich imprezach plenerowych jest największe prawdopodobieństwo skorzystania z lotu. Czy potrzebne są do tego uprawnienia albo jakiegoś rodzaju predyspozycje. Czy są jakieś przeciwwskazania, które uniemożliwią mi ten lot.

Kolejnym krokiem będzie sprawdzenie jaki będzie koszt spełnienia tego marzenia. Niestety najczęściej jest tak, że realizacja marzenia musi kosztować albo pieniądze, albo czas, albo zaangażowanie i wysiłek. Jeżeli w drodze do spełniania marzenia pozostawicie temat samemu sobie z opcją – a może się samo spełni – to mam dla Was smutną wiadomość. Naprawdę rzadko kiedy marzenia się same spełniają. To jest jak z totolotkiem – od czasu do czasu komuś uda się trafić szóstkę – ale to są marginalne przypadki.

Jak już dowiem się gdzie i kiedy będę miał szanse spełnić to marzenie, a także ile to będzie kosztowało będę organizował czas i środki na to by marzenie spełnić. Z czasem jest prosto – trzeba zaplanować okoliczne aktywności tak by w momencie gdy pojawi się okazja do lotu być właśnie w tym miejscu. Najlepiej z kimś kto chce współuczestniczyć w locie. Ja mam nadzieję, że będzie mi towarzyszyła córka. Marzeniem byłoby aby to syn poleciał ze mną – na razie jednak musimy to odłożyć na później. Ze środkami jest trochę inaczej niż z czasem. Metod uzyskiwania środków na realizację jest kilka. Można przesunąć w budżecie z innej pozycji na pozycję lot balonem. Najprostsze ale nie zawsze możliwe. Po pierwsze z uwagi, że nie zawsze jest budżet, po drugie nie zawsze są w nim środki 🙂 . Można uzbierać na ten cel pieniądze wpływające poza standardowym budżetem. Ale aby to zrobić trzeba mieć jakieś pomysły – nie każdy je ma.

Można pokusić się o zasponsorowanie przez kogoś marzenia – w tym przypadku odpada – ale gdyby to miał być lot balonem na księżyc pewnie bym się nie porwał na sfinansowanie samemu. Można podsunąć pomysł osobom szukającym prezentu dla nas na zbliżającą się okazję.  Można wygrać, sprzedać coś, dorobić, upolować promocję itp. itd. Ja wybrałem sposób, który pozwoli mi na spełnienie marzenia nie używając do tego pieniędzy z budżetu domowego. Moje marzenie sfinansują promocje bankowe 🙂 . Już od jakiegoś czasu korzystam z okazji i uzyskuję jakieś niewielkie środki z tego jak się okazuje dość szczodrego źródła. Jeżeli się uda oczywiście pokażę Wam jak to robię.

Kolejna rzecz to scalenie tego w całość i właściwa realizacja marzenia. Czy coś może mi się nie udać w osiągnięciu tego celu? Oczywiście – całe mnóstwo rzeczy. Od faktu, że nie znajdę tego typu usługi w jakimś sensownym okresie czasu (celuję w lato) poprzez połamanie ręki, brak środków na spełnienie marzenia do urwania chmury w momencie jak już będę na miejscu podekscytowany zbliżającym się finałem 🙂 .

W przyszłym tygodniu chcę mieć już konkretne rozwiązania poszczególnych kroków tego planu. Jeżeli mi się to uda zrelacjonuję Wam poszczególne etapy i może ten przykład w jakiś sposób podpowie Wam jak spełniać swoje marzenia.

Drodzy marzyciele – najfajniejsze w spełnianiu marzeń jest to, że możemy dowolnie je tworzyć w głowie a następnie mamy mnóstwo możliwości by je realizować. Osobiście bardzo lubię obserwować osoby spełniające swoje marzenia, lubię czytać o takich osobach. Wolę rozmawiać o takich rzeczach niż o wszystkim tym co jest mi narzucane z prawie każdej strony. Najlepsze jest to, że razem z dzieciakami i żoną świetnie się dogadujemy w tych kwestiach i naprawdę skupiamy się na tych obszarach, które przybliżają nas do realizacji kolejnych marzeń. Bardzo dużo bzdurnych spraw które próbują nas dosięgać z każdej strony traci wtedy jakiekolwiek znaczenie. Czego sobie i oczywiście Wam życzę 🙂

Pozdrawiam marzyciel.

 

Pokaż znajomym jak spełniać marzenia. Udostępnij post i polub nas na FB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *