O delfinie i milionie – kontynuacja tematu o niespełnionych marzeniach.

listki-w-zimie

Hej 🙂

Jakiś czas temu obejrzałem z dziećmi uroczy film familijny sprzed kilku ładnych lat pod tytułem „mój przyjaciel Delfin” . Film jest naprawdę uroczy i szczerze polecam obejrzenie go wspólnie z dzieciaczkami – lub jak ktoś nie ma dzieci to z grupą znajomych ewentualnie sam na sam ze sobą. Ja osobiście przezywam każdy film i dość mocno się wyłączam ze świata zewnętrznego podczas oglądania więc i tak czuje najczęściej jakbym oglądał go sam. Dlaczego jednak na blogu o marzeniach piszę o tym filmie i co on ma wspólnego ze spełnianiem marzeń. Otóż ma bardzo dużo. Oprócz jednak samej fabuły, której Wam nie zdradzę aby nie psuć zabawy, opowiem o jednym bardzo ważnym zdaniu, które padło w tym filmie i które pozwala całkiem inaczej patrzeć na marzenia. Czyli co? – jedziemy 🙂 Czytaj dalej O delfinie i milionie – kontynuacja tematu o niespełnionych marzeniach.

Jupiii – pierwszy blogowy konkurs z ekstra nagrodą – i wynik styczniowej potyczki z nawykami.

zachod-10

Hej 🙂

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o tym jak poszło mi w pierwszym miesiącu z wyrabianiem trzech nawyków i dlaczego nie jest tak różowo jak mogłoby się wydawać. Jak wychodzi mi samodzielna nauka angielskiego i dlaczego to mi się tak bardzo podoba. Jak spełniło się moje kolejne marzenie, oraz najważniejsze – jak wziąć udział w pierwszym blogowym konkursie umożliwiając sobie zdobycie atrakcyjnej nagrody.  Jest tego sporo więc aby nie przedłużać zaczynamy. Czytaj dalej Jupiii – pierwszy blogowy konkurs z ekstra nagrodą – i wynik styczniowej potyczki z nawykami.

Jak spełniając swoje marzenie zrobić coś ważnego dla innych? Dzisiaj na czerwono.

 

komin

Hej 🙂

Czasami spotykam się z zastrzeżeniami osób z którymi rozmawiam o marzeniach, czy to czasami nie jest tak, że spełniając swoje marzenia przestajemy myśleć o innych? Jakiś czas temu pisałem, że marzeniem może być to, że ktoś kogo kochamy zdobywa to o czym od dawna marzy lub to, że ktoś bliski uczy się czegoś co od dawna było jego celem. Dzisiaj opowiem Wam o tym jak dzisiaj spełniłem swoje marzenie oraz jak dzięki temu prawdopodobnie pomogłem komuś w sprawie o wiele ważniejszej niż zdobycie nowych umiejętności czy wyjazd w wymarzone miejsce. Czytaj dalej Jak spełniając swoje marzenie zrobić coś ważnego dla innych? Dzisiaj na czerwono.

Czy marzenie można spełnić przypadkiem? Opowieść o spotkaniu z tresurą matrixa.

 

wschod-sw

Hej 🙂

Chociaż ten blog nazywa się „jak spełniać marzenia” co sugeruje, że do spełnienia marzeń jest potrzebny proces i szereg działań, to jednak  czasami do spełnienia marzeń dochodzi całkiem przypadkowo. Oczywiście aby to miało szansę się wydarzyć konieczny jest warunek posiadania marzenia – bo bez tego nie ma szans na jego spełnienie. Dzisiaj chcę Wam pokazać, że marzenie może się spełnić bardzo przypadkowo. Opowiem Wam o moim spotkaniu z ludźmi, którzy twierdzą, że można oswoić otaczający nas matrix 🙂 . Wiem brzmi dziwnie ale mi się bardzo podoba. Tak czy inaczej spotkanie z tymi ludźmi było na mojej liście marzeń, i spełniło się ono przypadkiem. Ciekawi jak? To zaczynamy.

Czytaj dalej Czy marzenie można spełnić przypadkiem? Opowieść o spotkaniu z tresurą matrixa.

Najbardziej dołujący dzień w roku – a wcale, że nie.

zachod-9

 

Hej

Zaliczyliśmy wczoraj zdaniem „naukowców” najbardziej dołujący dzień w roku. Ciekawe jest tłumaczenie tychże naukowców. Pogoda nie nastrajająca optymistycznie, konieczność spłat pierwszych rat za święta, kart kredytowych za prezenty, pierwsze porażki w postanowieniach noworocznych no i sam fakt, że poniedziałek. Muszę Wam powiedzieć, że nie poczułem nic takiego. Czy rzeczywiście powinniśmy się poddawać takim nastrojom? Co możemy zrobić by olać tego typu stwierdzenia i śmiać się w ten dzień jak w każdy inny.

Czytaj dalej Najbardziej dołujący dzień w roku – a wcale, że nie.

Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

wschod-2017-01-10

Hej 🙂

Dzisiejszy wpis będzie mówił o nawykach jakie postanowiłem w sobie na trwałe wyrobić w styczniu, opowiem też o kolejnym kawałku zjedzonego słonia, który symbolizuje jak na ten moment moje największe marzenie. Popatrzymy też chwilę na to o czym marzył Kamil Stoch jak był plus minus w wieku mojego syna. To jest piękny dowód na to, że trzeba marzyć i realizować marzenia 🙂 . Zatem zapraszam – nalej szklankę wody, rozsiądź się wygodnie i czytaj.

Czytaj dalej Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

Postanowienia noworoczne – robić czy nie robić? I o pierwszym spełnionym marzeniu w 2017 roku

sylwek

Hej 🙂

Lubię Nowy Rok zresztą pewnie jak większość z Was. Początek stycznia jest fajnym okresem w którym duża część społeczeństwa robi postanowienia noworoczne z mocnym przekonaniem, że ten rok będzie wyjątkowy. Z drugiej strony barykady stoją Ci wszyscy, którzy wyśmiewają listy postanowień i twierdzą, że 1 stycznia jest taki sam jak 14 października czy 7 marca. Dzisiaj o tym czy warto, czy nie warto robić noworoczne postanowienia – oczywiście z mojego punktu widzenia, oraz o pierwszym marzeniu z mojej listy, które już zdążyło się spełnić 🙂 . Ciekawi? To jedziemy.

Czytaj dalej Postanowienia noworoczne – robić czy nie robić? I o pierwszym spełnionym marzeniu w 2017 roku

Czemu środa? – czyli o nawykach, planach i podsumowaniu.

zachod-7

Hej 🙂

Dzisiaj środa a nie wtorek, jak to się stało, że pewna tradycja została przerwana? Okazało się, że przez cały wtorek byłem przekonany o tym, że to poniedziałek a to dlatego, że drugi dzień Świąt przypadł na poniedziałek. Pokazało mi to kolejny raz siłę nawyków. Zainspirowało mnie to również do tematu tego wpisu. Dzisiaj więc słów kilka o nawykach – tych dobrych i tych złych, niewielkie podsumowanie 2016 i zarys planów na 2017 rok. Gotowi? To zaczynamy 🙂

Czytaj dalej Czemu środa? – czyli o nawykach, planach i podsumowaniu.

Krok po kroku, krok po kroku :-)

choinka

Hej

Tytuł może Wam się wydawać zachęcający do wytężonej pracy jednak nie taki jest cel mojego dzisiejszego, krótkiego artykułu. Wspomniane tytułowe słowa to tekst refrenu uwielbianej przeze mnie, nagrywanej co roku piosenki twórców Programu III Polskiego Radia. Ktoś kto zna pewnie usłyszy piosenkę w trakcie czytania poniższej linijki tekstu 🙂 .

Krok po kroku, krok po kroku najpiękniejsze w całym roku idą Święta, idą Święta 🙂

Zachęcam Was do odsłuchania w trójce lub na YT piosenki Karp z któregokolwiek roku  – a szczególnie refrenu 🙂 dla mnie ten właśnie refren bije na głowę słynną melodię z reklamy czerwonych ciężarówek z namalowanym mikołajem pijącym cukier w brązowym płynie 🙂 .

Drodzy marzyciele, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które uwielbiam z wielu powodów. Jednym z głównych jest fakt, że przed Świętami i głównie w wigilię czuję się jak dzieciak. Od kilku lat celebruję przygotowania do Świąt biorąc przedświąteczny urlop i chyba uczynię z tego stałą tradycję. Oczywiście w okresie między świętami a sylwkiem trzeba to odrobić aby inni mogli pourlopować 🙂 .  Kolejnym powodem jest magia obdarowywania bliskich prezentami i powodowanie uśmiechów na ich twarzach. Uwielbiam też składać życzenia i uważam, że to bardzo fajna i dobra tradycja. Chociaż znam zdania wielu osób, które tego szczerze nie lubią. Pamiętam pewną wigilię firmową na której chyba pierwszy raz tak mocno się zastanawiałem czego można życzyć wielu ludziom z którymi spędza się dużo czasu ale jednak jest się w nieco słabszej relacji niż w najbliższej rodzinie. I wtedy mnie olśniło – marzenia, spełnianie ich i szukanie kolejnych. Jeżeli ktoś z tamtej pamiętnej wigilii to czyta to będzie ten fakt pamiętał 🙂 .

Drodzy czytelnicy, marzyciele i chcący się stać marzycielami. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń, a jak już je spełnicie, to znalezienia kolejnych marzeń do spełnienia i kolejnych i kolejnych. Życzę Wam, aby droga spełniania marzeń była dla Was radosną przygodą i nawet jak nie uda się z jakiegoś powodu spełnić marzenia to satysfakcja z przebytej drogi niech będzie ogromna. Życzę Wam abyście byli otoczeni ludźmi, którzy będą Was wspierać w Waszych drogach do spełnienia marzeń, którzy będą wierzyć w Wasze  marzenia, którzy będą cieszyć się gdy uda Wam się te marzenia spełnić.

Niech te Święta będą dla Was radosne, rodzinne, ciepłe, spokojne i czarodziejskie. Życzę Wam aby obudziły w Was wszystkie piękne wspomnienia. Aby moment na który czekacie był taki jak sobie wymarzyliście. A w przygotowaniach Świąt, życzę Wam uśmiechniętych i wyluzowanych współtowarzyszy tych wszystkich zakupów, kolejek, korków i porządków. Życzę aby stres, który czasami się objawia w takich sytuacjach znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i aby nic nie popsuło świątecznej atmosfery.

Wszystkiego najlepszego 🙂 .

Wasz marzyciel.

Dlaczego nie widzimy spełnionych marzeń i co z tym fantem zrobić?

niebo-3

Hej.

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o pewnym problemie. Z jakiegoś powodu duża część ludzi nie widzi swoich spełnionych marzeń. Zastanawiałem się wiele razy nad powodem takiego stanu rzeczy. Okazuje się, że można diametralnie zmienić ten stan i spowodować, że zaczniemy te spełnione marzenia zauważać – a tym samym mieć kolejne zapasy energii by spełniać następne marzenia. Spróbuję rozprawić się z pewną naszą polską przypadłością, którą z dość dobrym skutkiem zlikwidowałem u siebie i muszę Wam powiedzieć jest mi z tym bardzo dobrze. Gotowi? Zaczynamy.

Czytaj dalej Dlaczego nie widzimy spełnionych marzeń i co z tym fantem zrobić?