Prosta zamiana – gwarancja sukcesu na drodze do spełniania marzeń.

Hej 🙂

Ludzie od dawna poszukują złotego środka na wszystko co nas otacza. Najlepiej w skondensowanej, łatwo-przyswajalnej, niekłopotliwej, jednorazowej i taniej postaci. To samo dotyczy marzeń i ich spełniania. Dzisiaj podam Wam jedną z takich pigułek, skuteczną, łatwo przyswajalną, niekłopotliwą i cholernie tanią a w zasadzie totalnie darmową. Pokażę Wam jak za sprawą jednej zamiany spowodować, że Wasze marzenia zaczną się spełniać. Gotowi na receptę? Zapraszam.

Czytaj dalej Prosta zamiana – gwarancja sukcesu na drodze do spełniania marzeń.

O poszerzającym się gronie marzycieli, pięćsetce i konkursie – a także kolejnym spełnionym marzeniu marzyciela.

Hej 🙂

Czy pół tysiąca marzycieli to dużo czy mało? Dzisiejszy artykuł jest okazją do świętowania a to dlatego, że na Fun Page strony jakspelniacmarzenia.pl na FB stuknęło pół tysiąca fanów 🙂 . Z tego powodu mam dla Was czytelników, fanów i marzycieli pewien prezent – konkurs w którym będzie można wygrać nagrodę 🙂 . Opowiem też o kolejnym spełnionym marzeniu, które być może dla wielu będzie czymś zwykłym a mi i mojej żonie marzyło się o tym od dawna. Ok – zatem do dzieła drodzy marzyciele – jedziemy.

Czytaj dalej O poszerzającym się gronie marzycieli, pięćsetce i konkursie – a także kolejnym spełnionym marzeniu marzyciela.

A gdyby tak nie było Habituacji? O uchu i kozie i o tym co to ma wspólnego z marzeniami.

Hej 🙂

Wyobraźcie sobie sytuację, gdy wstajecie rano z łóżka i przyglądacie się swojemu partnerowi i aż Was radość rozpiera i coś krzyczy w Waszym sercu: „Wow ale ja mam szczęście  – ale ekstra dziewczyna/facet tu leży” 🙂 . Albo inaczej, schodzicie na ulicę by pojechać do pracy, naciskacie pilota od auta, słyszycie pyk pyk i znowu ten sam głos w głowie krzyczy: „Wow – mam auto, mogę jechać samochodem do pracy, nie muszę gibać rowerem – ale jazda, zawsze marzyłem o samochodzie”. I tak codziennie. Czy to nie byłoby wspaniale móc tak cieszyć się za każdym razem z tego co mamy? Dlaczego jednak jest inaczej? Dlaczego żona, auto, dzieci, dom, komputer, telefon, tytuł naukowy, zdobyte umiejętności, meble, ulubiona potrawa czy wymarzone miejsce już tak nie cieszą i co ma do tego Koza? Ciekawi – zatem zaczynamy.

Czytaj dalej A gdyby tak nie było Habituacji? O uchu i kozie i o tym co to ma wspólnego z marzeniami.

Moja lista z marzeniami – odsłona na 2018

Hej 🙂

Tego jeszcze na tym blogu nie było 🙂 . W dzisiejszym wpisie poznacie moją listę marzeń do zrealizowania w 2018 roku. Znacie mnie już trochę więc wiecie, że mam trochę inne spojrzenie na marzenia niż spece od reklam. Spełnionym marzeniem nie jest dla mnie wszystko co najdroższe, największe, najsłodsze, najnajniejsze itp., itd. Marzeniem jest dla mnie coś co chcę osiągnąć, poczuć, zdobyć, przeżyć, dostać, dotknąć czy spróbować i musi to być moje marzenie. Mam nadzieję, że ten artykuł zainspiruje i Was do stworzenia swoich list marzeń – gwarantuję fajną zabawę.

Czytaj dalej Moja lista z marzeniami – odsłona na 2018

Event „Marzenia się spełnia” – czyli pierwsze spełnione marzenie w 2018

Hej 🙂

Bardzo lubię to uczucie, gdy myśl, która kiedyś w głowie rozbłysła nieśmiałym światłem materializuje się i pozwala poczuć niesamowitą dawkę emocji związaną z faktem realizacji kolejnego marzenia 🙂 . Nie inaczej było tym razem. Twórczość bohatera dzisiejszego artykułu poznałem już jakieś 3 – 4 lata temu. Śledziłem jego coraz śmielsze poczynania, aż w pewnym momencie uznałem, że trzeba zrobić coś by go poznać – zobaczyć na żywo, usłyszeć i skorzystać z jego wiedzy. Jak myślicie – udało się? No jasne, że się udało – a nawet z perspektywy czasu można stwierdzić, że nie „udało” się, tylko „zostało spełnione” 🙂 .

Czytaj dalej Event „Marzenia się spełnia” – czyli pierwsze spełnione marzenie w 2018

Przełom roku – podsumowania i plany. Lubię ten stan…

Hej 🙂

Ciekaw jestem czy należycie do grupy osób lubiących przełom roku czy raczej wolicie traktować przełom lat jak zwyczajną datę. Na koniec roku zwykle robi się podsumowania minionego czasu, a pierwszego i drugiego stycznia zaczynają się listy postanowień, planów i celów do zdobycia. Nie inaczej jest u mnie. Otwarcie przyznaję się, że traktuję zmianę daty w roku jako coś prawie magicznego, choć maja rację również Ci z Was, którzy uważają, że nic takiego się nie dzieje i jest to kolejny normalny dzień – bo to prawda. Zapraszam więc na małe podsumowanie mojego 2017 roku i zarys planów na 2018. Dlaczego zarys, a nie dokładne plany? O tym  w dalszej części artykułu.

Czytaj dalej Przełom roku – podsumowania i plany. Lubię ten stan…

Wszystkiego najlepszego !!!!!

Hej 🙂

Kochani marzyciele. Z okazji sylwestrowego szaleństwa życzę Wam przede wszystkim spełnienia wszystkich marzeń w Nowym 2018 roku. Jak się pewnie domyślacie u mnie w głowie burza mózgu – co za marzenia spełnić w ciągu najbliższych 365 dni. Będę Was o wszystkim – no może prawie wszystkim 😉 informował. Nowe wpisy już niebawem – na blogu będzie kilka zmian  – ale o tym potem. Tymczasem jeszcze raz – Wszystkiego Najlepszego w 2018 roku 🙂 🙂 🙂

Dzieci – jak buduję w nich chęć marzenia i spełniania marzeń.

Hej 🙂

Dzisiejszy wpis dedykuję rodzicom i osobom, które chcą mieć dzieci w przyszłości. Jedno z moich postanowień rodzicielskich brzmiało mniej więcej tak „sprawię by moje dzieci potrafiły marzyć i wierzyły, że marzenia się spełniają”. Wydaje mi się już w tym momencie, że bardzo dużą część tego postanowienia jest już wykonana. Co należy robić by nasze pociechy wyrosły na ludzi, którzy będą z uśmiechem brać z życia to wszystko co oferuje? Jak sprawić, by dzieci szukały swoich marzeń i cieszyły się
jak szalone gdy się spełniają?

Czytaj dalej Dzieci – jak buduję w nich chęć marzenia i spełniania marzeń.

O Kasi, jej rzece i wyspie i o tym, że pomimo wszystko można spełniać marzenia.

Hej 🙂

Drodzy marzyciele – zeszłotygodniowa akcja pomocy Szymkowi przerosła moje oczekiwania za co serdecznie Wam dziękuję. Chyba właśnie dzięki tej akcji odezwała się do mnie w wiadomości prywatnej pewna Kasia. Jej historia zbiła mnie z nóg. Chcę o niej opowiedzieć ponieważ swoją postawą, podejściem do życia i przeciwności losu oraz chorób z którymi się zmaga, dała mi bardzo wiele do myślenia. Kasia pokazała mi, że można marzyć i spełniać marzenia w każdym, nawet bardzo trudnym momencie swojego życia. Jedno ze zdań, które do mnie napisała zostanie w mojej głowie na zawsze jako wzór do naśladowania, jako wyraz dojrzałości i wytrwałości. Wy – czytelnicy mojego bloga – możecie pomóc spełnić Kasi marzenia na kilka sposobów. Zapraszam do przeczytania historii o tej niezwykłej osobie.

Czytaj dalej O Kasi, jej rzece i wyspie i o tym, że pomimo wszystko można spełniać marzenia.