Trzeba żyć teraz, jest później niż Ci się wydaje.

zachod-19

Hej 🙂

Są w życiu okazje na które się czeka, aby spełnić jakieś swoje marzenie. Dla jednych będzie to okrągła rocznica urodzin czy ślubu, dla innych zdobycie jakiegoś trofeum czy osiągnięcie jakiegoś celu. Mówimy sobie ok  – na czterdzieste urodziny polecę balonem – albo – jak skończę studia to pojadę na kolację z ukochaną do Paryża. Z jednej strony jest to dobre postępowanie – ponieważ w niektórych przypadkach może służyć za nagrodę za wytrwałość w dążeniu do celu. Ale czy zawsze powinniśmy czekać do jakiegoś momentu aż spełnimy swoje marzenie? Czy nie jest tak, że działa tu tajemnicza siła zwana prokrastynacją? Czy to nie my sami sabotujemy swoje działania odkładając na później coś na czym nam zależy? Ale jak to? Że niby ja sam doprowadzam do tego, że spełnienie mojego marzenia odsuwam w czasie? Niemożliwe…. A jednak.

Czytaj dalej Trzeba żyć teraz, jest później niż Ci się wydaje.

Boże daj mi jakiś znak!!! – czyli dlaczego warto pamiętać o marzeniach i reagować na znaki.

zachod-18

Hej 🙂

Zapewne każdy z Was ma jakieś swoje ulubione filmy – tak samo jest i u mnie. Kojarzycie film Bruce Wszechmogący z niezapomnianą rolą Jima Carreya, niesamowitego w każdym calu Morgana Freemana i zjawiskową Jennifer Aniston? Jest w filmie pewna scena, jak zdesperowany Bruce, który stracił robotę, został pobity, pokłócił się z dziewczyną jedzie ulicą krzycząc do Boga by ten dał mu jakiś znak jak ma postąpić. W tym samym czasie mija wiele znaków drogowych wskazujących mu zbliżające się zagrożenie, które oczywiście ignoruje i ich nie zauważa. Dlaczego wspominam o tym filmie i co on ma wspólnego z marzeniami? Chodzi właśnie o te znaki. A jeżeli dodam, że dochodzi tego wanna, tablet, czyjeś marzenie sprzed ponad 15 lat i Michał Bajor? Brzmi ciekawie? To zapraszam do czytania.

Czytaj dalej Boże daj mi jakiś znak!!! – czyli dlaczego warto pamiętać o marzeniach i reagować na znaki.

Co zrobić gdy nie wychodzi za pierwszym razem – opowieść o morskiej przygodzie.

zachod-17

Hej 🙂

Często, gdy rozmawiam ze znajomymi, którzy wiedzą o mojej naturze marzyciela słyszę od nich, że mi jest łatwiej bo wiele rzeczy mi się od razu udaje. Faktem jest, że są marzenia, które udało mi się spełnić za pierwszym podejściem a niektóre nawet przy okazji 🙂 . Jest jednak wiele marzeń, które spełniałem przy którymś z kolei podejściu. Są również takie, które próbowałem spełnić ale do tej pory mi się nie udało. Jeżeli i u Was są takie marzenia, które są oporne na spełnienie pomimo Waszych starań, a chcecie je spełnić, to ten artykuł jest dla Was. Opowiem Wam o morskiej podróży, którą wpisałem sobie kilka lat temu na listę marzeń i udało mi się ją spełnić i to dwukrotnie – choć nie bez przygód.

Czytaj dalej Co zrobić gdy nie wychodzi za pierwszym razem – opowieść o morskiej przygodzie.

30000 gości – czyli jak myśl kreuje rzeczywistość.

30000

Hej 🙂

Gdy czytam pierwszy wpis na blogu robi mi się jakoś ciepło na sercu 🙂 – jest tam zawarte pewne zdanie – „co z tego wyjdzie – czas pokaże”. Kiedyś w jakichś publikacjach – czy w jakimś filmie, nie pamiętam dokładnie gdzie, usłyszałem coś takiego, że wszystko zaczyna się w głowie jako myśl. Tak samo było również z tym blogiem i z myślą, że kiedyś to miejsce będzie odwiedzało wiele osób. Prawdopodobnie ktoś z Was – moich czytelników będzie miał możliwość zobaczenia okrągłej liczby 30 000 gości w garści cyferek znajdującej się po prawej stronie. Jeżeli komuś z Was się uda to mam prośbę – zróbcie print screena i wyślijcie mi wiadomością na FB 🙂 – niech to będzie taki prezent okolicznościowy. A teraz przejdziemy do tematu dzisiejszego wpisu – czyli tego, że wszystko zaczyna się w głowie.

Czytaj dalej 30000 gości – czyli jak myśl kreuje rzeczywistość.