Jak spełniając swoje marzenie zrobić coś ważnego dla innych? Dzisiaj na czerwono.

 

komin

Hej 🙂

Czasami spotykam się z zastrzeżeniami osób z którymi rozmawiam o marzeniach, czy to czasami nie jest tak, że spełniając swoje marzenia przestajemy myśleć o innych? Jakiś czas temu pisałem, że marzeniem może być to, że ktoś kogo kochamy zdobywa to o czym od dawna marzy lub to, że ktoś bliski uczy się czegoś co od dawna było jego celem. Dzisiaj opowiem Wam o tym jak dzisiaj spełniłem swoje marzenie oraz jak dzięki temu prawdopodobnie pomogłem komuś w sprawie o wiele ważniejszej niż zdobycie nowych umiejętności czy wyjazd w wymarzone miejsce. Czytaj dalej Jak spełniając swoje marzenie zrobić coś ważnego dla innych? Dzisiaj na czerwono.

Czy marzenie można spełnić przypadkiem? Opowieść o spotkaniu z tresurą matrixa.

 

wschod-sw

Hej 🙂

Chociaż ten blog nazywa się „jak spełniać marzenia” co sugeruje, że do spełnienia marzeń jest potrzebny proces i szereg działań, to jednak  czasami do spełnienia marzeń dochodzi całkiem przypadkowo. Oczywiście aby to miało szansę się wydarzyć konieczny jest warunek posiadania marzenia – bo bez tego nie ma szans na jego spełnienie. Dzisiaj chcę Wam pokazać, że marzenie może się spełnić bardzo przypadkowo. Opowiem Wam o moim spotkaniu z ludźmi, którzy twierdzą, że można oswoić otaczający nas matrix 🙂 . Wiem brzmi dziwnie ale mi się bardzo podoba. Tak czy inaczej spotkanie z tymi ludźmi było na mojej liście marzeń, i spełniło się ono przypadkiem. Ciekawi jak? To zaczynamy.

Czytaj dalej Czy marzenie można spełnić przypadkiem? Opowieść o spotkaniu z tresurą matrixa.

Najbardziej dołujący dzień w roku – a wcale, że nie.

zachod-9

 

Hej

Zaliczyliśmy wczoraj zdaniem „naukowców” najbardziej dołujący dzień w roku. Ciekawe jest tłumaczenie tychże naukowców. Pogoda nie nastrajająca optymistycznie, konieczność spłat pierwszych rat za święta, kart kredytowych za prezenty, pierwsze porażki w postanowieniach noworocznych no i sam fakt, że poniedziałek. Muszę Wam powiedzieć, że nie poczułem nic takiego. Czy rzeczywiście powinniśmy się poddawać takim nastrojom? Co możemy zrobić by olać tego typu stwierdzenia i śmiać się w ten dzień jak w każdy inny.

Czytaj dalej Najbardziej dołujący dzień w roku – a wcale, że nie.

Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

wschod-2017-01-10

Hej 🙂

Dzisiejszy wpis będzie mówił o nawykach jakie postanowiłem w sobie na trwałe wyrobić w styczniu, opowiem też o kolejnym kawałku zjedzonego słonia, który symbolizuje jak na ten moment moje największe marzenie. Popatrzymy też chwilę na to o czym marzył Kamil Stoch jak był plus minus w wieku mojego syna. To jest piękny dowód na to, że trzeba marzyć i realizować marzenia 🙂 . Zatem zapraszam – nalej szklankę wody, rozsiądź się wygodnie i czytaj.

Czytaj dalej Trzy nawyki, kawałek zjedzonego słonia i o czym marzył Kamil Stoch.

Postanowienia noworoczne – robić czy nie robić? I o pierwszym spełnionym marzeniu w 2017 roku

sylwek

Hej 🙂

Lubię Nowy Rok zresztą pewnie jak większość z Was. Początek stycznia jest fajnym okresem w którym duża część społeczeństwa robi postanowienia noworoczne z mocnym przekonaniem, że ten rok będzie wyjątkowy. Z drugiej strony barykady stoją Ci wszyscy, którzy wyśmiewają listy postanowień i twierdzą, że 1 stycznia jest taki sam jak 14 października czy 7 marca. Dzisiaj o tym czy warto, czy nie warto robić noworoczne postanowienia – oczywiście z mojego punktu widzenia, oraz o pierwszym marzeniu z mojej listy, które już zdążyło się spełnić 🙂 . Ciekawi? To jedziemy.

Czytaj dalej Postanowienia noworoczne – robić czy nie robić? I o pierwszym spełnionym marzeniu w 2017 roku