Czemu środa? – czyli o nawykach, planach i podsumowaniu.

zachod-7

Hej 🙂

Dzisiaj środa a nie wtorek, jak to się stało, że pewna tradycja została przerwana? Okazało się, że przez cały wtorek byłem przekonany o tym, że to poniedziałek a to dlatego, że drugi dzień Świąt przypadł na poniedziałek. Pokazało mi to kolejny raz siłę nawyków. Zainspirowało mnie to również do tematu tego wpisu. Dzisiaj więc słów kilka o nawykach – tych dobrych i tych złych, niewielkie podsumowanie 2016 i zarys planów na 2017 rok. Gotowi? To zaczynamy 🙂

Czytaj dalej Czemu środa? – czyli o nawykach, planach i podsumowaniu.

Krok po kroku, krok po kroku :-)

choinka

Hej

Tytuł może Wam się wydawać zachęcający do wytężonej pracy jednak nie taki jest cel mojego dzisiejszego, krótkiego artykułu. Wspomniane tytułowe słowa to tekst refrenu uwielbianej przeze mnie, nagrywanej co roku piosenki twórców Programu III Polskiego Radia. Ktoś kto zna pewnie usłyszy piosenkę w trakcie czytania poniższej linijki tekstu 🙂 .

Krok po kroku, krok po kroku najpiękniejsze w całym roku idą Święta, idą Święta 🙂

Zachęcam Was do odsłuchania w trójce lub na YT piosenki Karp z któregokolwiek roku  – a szczególnie refrenu 🙂 dla mnie ten właśnie refren bije na głowę słynną melodię z reklamy czerwonych ciężarówek z namalowanym mikołajem pijącym cukier w brązowym płynie 🙂 .

Drodzy marzyciele, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które uwielbiam z wielu powodów. Jednym z głównych jest fakt, że przed Świętami i głównie w wigilię czuję się jak dzieciak. Od kilku lat celebruję przygotowania do Świąt biorąc przedświąteczny urlop i chyba uczynię z tego stałą tradycję. Oczywiście w okresie między świętami a sylwkiem trzeba to odrobić aby inni mogli pourlopować 🙂 .  Kolejnym powodem jest magia obdarowywania bliskich prezentami i powodowanie uśmiechów na ich twarzach. Uwielbiam też składać życzenia i uważam, że to bardzo fajna i dobra tradycja. Chociaż znam zdania wielu osób, które tego szczerze nie lubią. Pamiętam pewną wigilię firmową na której chyba pierwszy raz tak mocno się zastanawiałem czego można życzyć wielu ludziom z którymi spędza się dużo czasu ale jednak jest się w nieco słabszej relacji niż w najbliższej rodzinie. I wtedy mnie olśniło – marzenia, spełnianie ich i szukanie kolejnych. Jeżeli ktoś z tamtej pamiętnej wigilii to czyta to będzie ten fakt pamiętał 🙂 .

Drodzy czytelnicy, marzyciele i chcący się stać marzycielami. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń, a jak już je spełnicie, to znalezienia kolejnych marzeń do spełnienia i kolejnych i kolejnych. Życzę Wam, aby droga spełniania marzeń była dla Was radosną przygodą i nawet jak nie uda się z jakiegoś powodu spełnić marzenia to satysfakcja z przebytej drogi niech będzie ogromna. Życzę Wam abyście byli otoczeni ludźmi, którzy będą Was wspierać w Waszych drogach do spełnienia marzeń, którzy będą wierzyć w Wasze  marzenia, którzy będą cieszyć się gdy uda Wam się te marzenia spełnić.

Niech te Święta będą dla Was radosne, rodzinne, ciepłe, spokojne i czarodziejskie. Życzę Wam aby obudziły w Was wszystkie piękne wspomnienia. Aby moment na który czekacie był taki jak sobie wymarzyliście. A w przygotowaniach Świąt, życzę Wam uśmiechniętych i wyluzowanych współtowarzyszy tych wszystkich zakupów, kolejek, korków i porządków. Życzę aby stres, który czasami się objawia w takich sytuacjach znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i aby nic nie popsuło świątecznej atmosfery.

Wszystkiego najlepszego 🙂 .

Wasz marzyciel.

Dlaczego nie widzimy spełnionych marzeń i co z tym fantem zrobić?

niebo-3

Hej.

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o pewnym problemie. Z jakiegoś powodu duża część ludzi nie widzi swoich spełnionych marzeń. Zastanawiałem się wiele razy nad powodem takiego stanu rzeczy. Okazuje się, że można diametralnie zmienić ten stan i spowodować, że zaczniemy te spełnione marzenia zauważać – a tym samym mieć kolejne zapasy energii by spełniać następne marzenia. Spróbuję rozprawić się z pewną naszą polską przypadłością, którą z dość dobrym skutkiem zlikwidowałem u siebie i muszę Wam powiedzieć jest mi z tym bardzo dobrze. Gotowi? Zaczynamy.

Czytaj dalej Dlaczego nie widzimy spełnionych marzeń i co z tym fantem zrobić?

Powód przez który nie spełnisz żadnego ze swoich marzeń. Czy można go pokonać?

smugi

Hej

Myślisz sobie – marzę o tym by walczyć jak Bruce Lee, albo śpiewać jak Enya. Chcę mieć kaloryfer na brzuchu, albo przejechać rowerem dookoła Polski. Marzę o tym by przebiec maraton, napisać książkę, zakochać się, zobaczyć wielki kanion. Marzę o tym by poczuć dumę z osiągnięć, by czuć satysfakcję z pracy, by skończyć studia, napisać maturę. Marzę by nauczyć się gotować, by mówić po chińsku, by zobaczyć delfiny, zjeść trufle, wyhodować swoją orchideę. Marzę by zrobić karierę jak Czadoman albo Margaret. Marzę by mieć własną wyspę, jaguara, czołg lub dom w górach – albo chociaż własne cztery kąty w bloku. Mamy mnóstwo marzeń. Te wymienione to tylko niewielka część tego co może chodzić po Waszych głowach. Wiem jednak o jednej rzeczy, która spowoduje, że nie będziecie mieli szans na spełnienie jakiegokolwiek ze swoich marzeń. Ciekawi? To jedziemy.

Czytaj dalej Powód przez który nie spełnisz żadnego ze swoich marzeń. Czy można go pokonać?