Boże daj mi jakiś znak!!! – czyli dlaczego warto pamiętać o marzeniach i reagować na znaki.

zachod-18

Hej 🙂

Zapewne każdy z Was ma jakieś swoje ulubione filmy – tak samo jest i u mnie. Kojarzycie film Bruce Wszechmogący z niezapomnianą rolą Jima Carreya, niesamowitego w każdym calu Morgana Freemana i zjawiskową Jennifer Aniston? Jest w filmie pewna scena, jak zdesperowany Bruce, który stracił robotę, został pobity, pokłócił się z dziewczyną jedzie ulicą krzycząc do Boga by ten dał mu jakiś znak jak ma postąpić. W tym samym czasie mija wiele znaków drogowych wskazujących mu zbliżające się zagrożenie, które oczywiście ignoruje i ich nie zauważa. Dlaczego wspominam o tym filmie i co on ma wspólnego z marzeniami? Chodzi właśnie o te znaki. A jeżeli dodam, że dochodzi tego wanna, tablet, czyjeś marzenie sprzed ponad 15 lat i Michał Bajor? Brzmi ciekawie? To zapraszam do czytania.

Czytaj dalej Boże daj mi jakiś znak!!! – czyli dlaczego warto pamiętać o marzeniach i reagować na znaki.

Co zrobić gdy nie wychodzi za pierwszym razem – opowieść o morskiej przygodzie.

zachod-17

Hej 🙂

Często, gdy rozmawiam ze znajomymi, którzy wiedzą o mojej naturze marzyciela słyszę od nich, że mi jest łatwiej bo wiele rzeczy mi się od razu udaje. Faktem jest, że są marzenia, które udało mi się spełnić za pierwszym podejściem a niektóre nawet przy okazji 🙂 . Jest jednak wiele marzeń, które spełniałem przy którymś z kolei podejściu. Są również takie, które próbowałem spełnić ale do tej pory mi się nie udało. Jeżeli i u Was są takie marzenia, które są oporne na spełnienie pomimo Waszych starań, a chcecie je spełnić, to ten artykuł jest dla Was. Opowiem Wam o morskiej podróży, którą wpisałem sobie kilka lat temu na listę marzeń i udało mi się ją spełnić i to dwukrotnie – choć nie bez przygód.

Czytaj dalej Co zrobić gdy nie wychodzi za pierwszym razem – opowieść o morskiej przygodzie.

30000 gości – czyli jak myśl kreuje rzeczywistość.

30000

Hej 🙂

Gdy czytam pierwszy wpis na blogu robi mi się jakoś ciepło na sercu 🙂 – jest tam zawarte pewne zdanie – „co z tego wyjdzie – czas pokaże”. Kiedyś w jakichś publikacjach – czy w jakimś filmie, nie pamiętam dokładnie gdzie, usłyszałem coś takiego, że wszystko zaczyna się w głowie jako myśl. Tak samo było również z tym blogiem i z myślą, że kiedyś to miejsce będzie odwiedzało wiele osób. Prawdopodobnie ktoś z Was – moich czytelników będzie miał możliwość zobaczenia okrągłej liczby 30 000 gości w garści cyferek znajdującej się po prawej stronie. Jeżeli komuś z Was się uda to mam prośbę – zróbcie print screena i wyślijcie mi wiadomością na FB 🙂 – niech to będzie taki prezent okolicznościowy. A teraz przejdziemy do tematu dzisiejszego wpisu – czyli tego, że wszystko zaczyna się w głowie.

Czytaj dalej 30000 gości – czyli jak myśl kreuje rzeczywistość.

Czasami marzenie spełnia się niespodziewanie – czyli o Halince i braku języka w gębie.

zachod-16

Hej 🙂

Wielokrotnie bywałem świadkiem sytuacji gdy ktoś był bardzo mile zaskoczony tym, że udało mu się zrobić czy przeżyć coś fajnego w tak dużym stopniu, że nawet nie zdążył tego zanotować w głowie. Ciekaw jestem czy mieliście też takie sytuacje. Dzisiaj opowiem o tym jak spełnione marzenie może być na tyle dużym zaskoczeniem, że dopiero po fakcie okazuje się, że to nie tak miało być. Dlaczego warto wiedzieć o tym jakie mamy marzenia i dlaczego warto spodziewać się przyjścia niespodziewanego. No i o co chodzi z tą Halinką 🙂 . Gotowi – zaczynamy więc.

Czytaj dalej Czasami marzenie spełnia się niespodziewanie – czyli o Halince i braku języka w gębie.

Dlaczego i jacy ludzie są ważni – i przy okazji o kolejnym spełnionym marzeniu.

img_2471-1

 

Hej 🙂

Okres wakacyjno-urlopowy wyraźnie rozleniwia. Dało się zauważyć, że znowu przez chwilę mnie nie było, ale spokojnie – zabieram się do wytężonej pracy i do Świąt nie przewiduję jakichś większych przerw. Mam nadzieję, że tęskniliście za wpisami marzyciela – bo ja bardzo. Dzisiaj opowieść o moim kolejnym spełnionym marzeniu i o tym, dlaczego warto otaczać się właściwymi ludźmi i dlaczego jest to ważne również przy spełnianiu marzeń. Zatem zaczynamy.

Czytaj dalej Dlaczego i jacy ludzie są ważni – i przy okazji o kolejnym spełnionym marzeniu.

Jak robić więcej dla siebie, nielubiane czynności i jedno arcyważne zdanie.

drewno

Hej 🙂 .

Zauważyliście z pewnością dookoła siebie pewne zjawisko, być może występuje ono i u Was samych. Niesamowity pęd do przodu. Każdy gdzieś pędzi, każdy ma do załatwienia mnóstwo spraw, terminy na wczoraj, check listy, terminarze, kalendarze. Ci mniej zorganizowani mają zapchaną głowę sprawami do załatwienia, najczęściej arcyważnymi sprawami. Milion osób coś od nas chce, czegoś oczekuje. Gdzie w tym wszystkim znaleźć czas na przypominanie sobie o marzeniach i na spełnianie ich. Powiecie: „przecież doba ma tylko 24 godziny, rok 12 miesięcy a ja mam jedną głowę, dwie ręce i pomocy znikąd”. Macie rację – tak jest, tylko pytanie dlaczego i czy z tym można coś zrobić. Ciekawi odpowiedzi? No to lecimy.

Czytaj dalej Jak robić więcej dla siebie, nielubiane czynności i jedno arcyważne zdanie.

Wystarczy tej przerwy. Dlaczego tak długo i co dalej?

img_0075

Hej 🙂

Witajcie po krótkiej przerwie. No może nie takiej krótkiej – trochę czasu mnie tu rzeczywiście nie było. Na początku chcę przeprosić tych z Was, których nieświadomie przyzwyczaiłem do co wtorkowego artykułu na blogu – wiem, że zaburzyłem nieco Wasze oczekiwania. Przerwa była mi potrzebna z kilku powodów. O tych powodach a także w kilku słowach o tym co dała mi ta przerwa będzie właśnie dzisiejszy wpis. Wszystko oczywiście w pewnym nawiązaniu do spełniania marzeń – bo przecież to o tym jest ten blog 🙂 . Wierzę, że Ci z Was, którzy czekali na mój powrót będą zadowoleni i nie będą krzyczeli, że tak się nie robi. Ok – zatem witajcie ponownie 🙂 . Czytaj dalej Wystarczy tej przerwy. Dlaczego tak długo i co dalej?

Jutro – dzień, który nie nadchodzi nigdy.

zachod-15

Hej 🙂

Istnieje wiele przeszkadzaczy na drodze do spełnienia marzeń. Jedne istnieją tylko dzięki nam, inne pochodzą z zewnątrz. Na niektóre z nich mamy wpływ – na inne znowu nic nie poradzimy. Ale jest taki jeden rodzaj przeszkadzacza – fachowo nazywa się prokrastynacja. Sam termin oznacza przekładanie czegoś na później. O ile czasami odłożenie czegoś na później w niektórych przypadkach może być ok, to wieczne przekładanie czegoś na jutro w prostej drodze powoduje brak możliwości spełnienia marzenia. Sprawdzimy czy tak jest i u Was no i oczywiście u mnie 🙂

Czytaj dalej Jutro – dzień, który nie nadchodzi nigdy.

Czy spełnione marzenie może nie smakować?

zachod-14

Hej 🙂

Z uwagi na to, że w moim życiu bardzo dużo dzieje się wokół marzeń i poświęcam na tematy związane z marzeniami bardzo dużo uwagi mogę na podstawie swoich doświadczeń powiedzieć o tym, że spełnione marzenie może nie smakować tak jak się to wcześniej wydawało. Jak to jest z tymi marzeniami? Czy można wyeliminować takie, które nie będą nam smakować, które nie dadzą nam maksa z przewidywanych emocji i uniesień. Jakie kroki podjąć by się nie rozczarować po spełnieniu marzenia. No i w końcu – czy u mnie zdarzyły się marzenia, które nie smakowały tak jak sobie to wyobrażałem.

Czytaj dalej Czy spełnione marzenie może nie smakować?